Super link, pod nim jest cała galeria, rewelacja. Co do lodowej Panny, to w sumie goddesska, więc dla zasady pewnie ją wezmę, do pełnego trio z pozostałymi dwiema. Natomiast są trzy ALE:
Raz, że ona ma jakieś podpinane różowe pasma pod włosami i pytam się grzecznie, po co to niby? No po co?

A zapowiadało się tak pięknie, a wyszło, jak zwykle, popsuli mi fryzurę.
Dwa i Trzy, to okularki. Nie żebym do nich coś miała, nawet się cieszę, że są w zestawie, tylko daczego od razu na jej nosie? To powoduje u mnie stan jakiegoś osłabienia chyba.
Tak więc, okulary uwielbiają wręcz się odciskać na nosie, czole, bokach oczodołów, a zapakowane fabrycznie, to raczej nie odmówią sobie tej przyjemności. No i przez takie okularki nie widać, czy laka ma zezola lalkowego, jedno oko wchodzące na nos, a drugie trzy razy większe, gdzieś na skroni. Dobrze, że te okulary są w miare spore.
Jak wybierałam plazowego Holta Hyde'a, to otworzyłam na ryzko bodajże 20 pudełek, wysuwałam lalków na zewnatrz i pod okularami sprawdzałam, czy sa odgnioty i zezolec, aż wybrałam model satysfakcjonujący.
Mattelu, dlaczego Ty mi to robisz?!
