CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Nmin, tak z ciekawości - jak wyglądają u was opłaty celne i od jakiej kwoty je nakładają?
- nmin
- Posty: 441
- Rejestracja: 24 lis 2012, 23:18
- Lokalizacja: Watford (UK)
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, bo tylko raz miałam paczkę, którą dorwano, i wtedy była warta z przesyłką jakieś... bo ja wiem... 50-60 dolarów. Zapłaciłam niby tylko VAT, a nie cło, czyli wyszło niecałe osiem funtów, ale do każdej paczki nakładają sobie 13,5 funta "clearance fee", kurna, za fatygę chyba. Więc razem ponad 20 funtów za paczkę wartą 50 dolców
Teraz już drżę, bo w trackingu pokazało się zatrzymanie do czasu płatności i aż się boję, ile mi wyliczą, i to przed samymi świętami
Teraz już drżę, bo w trackingu pokazało się zatrzymanie do czasu płatności i aż się boję, ile mi wyliczą, i to przed samymi świętami
Dolls Around The Corner [Blog] [Facebook]
- ayaaida
- Posty: 147
- Rejestracja: 19 kwie 2013, 15:04
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Urząd celny mnie wykończy
Zamówiłam jakiś czas temu lalkę z Azji... Kupiłam ją na eBayu, lalka była używana, goła, bez oryginalnego pudełka ani akcesoriów i to w dodatku z darmową przesyłką...
No i cholercia byłam zbyt pewna siebie... Myślałam, że skoro lalka 1) używana, 2) z darmową przesyłką, to celny da mi spokój, zwykle list miłosny wysyłali mi tylko w przypadku zamawiania czegoś EMSem... Zmroziło mnie kiedy dostałam list i tym razem... No ale napisałam im co i jak, no i czekam... Dzisiaj nie wytrzymałam i zadzwoniłam, bo już minęło sporo czasu od mojego maila do nich, a tam niemiła pani oznajmia mi, że paczka zostanie wysłana do mnie dzisiaj Z NALEŻNOŚCIAMI CELNYMI DO UISZCZENIA
Ale jak to? WHYYYYYYYY???
Zamówiłam jakiś czas temu lalkę z Azji... Kupiłam ją na eBayu, lalka była używana, goła, bez oryginalnego pudełka ani akcesoriów i to w dodatku z darmową przesyłką...
No i cholercia byłam zbyt pewna siebie... Myślałam, że skoro lalka 1) używana, 2) z darmową przesyłką, to celny da mi spokój, zwykle list miłosny wysyłali mi tylko w przypadku zamawiania czegoś EMSem... Zmroziło mnie kiedy dostałam list i tym razem... No ale napisałam im co i jak, no i czekam... Dzisiaj nie wytrzymałam i zadzwoniłam, bo już minęło sporo czasu od mojego maila do nich, a tam niemiła pani oznajmia mi, że paczka zostanie wysłana do mnie dzisiaj Z NALEŻNOŚCIAMI CELNYMI DO UISZCZENIA
Ale jak to? WHYYYYYYYY???
-
Vessa
- Posty: 60
- Rejestracja: 22 lut 2014, 15:13
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
To jak to właściwie jest z tymi opłatami celnymi? Nie powiadamiają o nich wcześniej? Chodzi mi o to czy o wysokości nałożonych opłat dowiaduję się dopiero jak listonosz/kurier puka mi do drzwi?
No i właściwie jaka jest stawka cła i stawka vatu za lalkę?
No i właściwie jaka jest stawka cła i stawka vatu za lalkę?
- Ashley Shell
- Posty: 276
- Rejestracja: 23 maja 2013, 09:22
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Vessa a co jeśli kurier zapuka do drzwi i ci zaśpiewa 600 zł cła
??
Ja zawsze tak robię gdy już widzę na trackingu że paczka jest na WER Zabrze ..wysyłam fakturę i czekam do następnego dnia na informację o decyzji .. dzwonię pod opowiedni numer i tam Pani mi udziela informacji ile wynosi dokłądnie cło ...
Cło jest od 50$ wzwyż Stawka wynosi 23% VAT + opłaty celne (kilka złotych) ( w tym także cło się liczy włącznie z wysyłką) .. każda paczka EMS jest brana pod lupę ...
o pewnych rzeczach nie moge pisać głośno, ale da się poczarować na własną odpowiedzialność
Ja zawsze tak robię gdy już widzę na trackingu że paczka jest na WER Zabrze ..wysyłam fakturę i czekam do następnego dnia na informację o decyzji .. dzwonię pod opowiedni numer i tam Pani mi udziela informacji ile wynosi dokłądnie cło ...
Cło jest od 50$ wzwyż Stawka wynosi 23% VAT + opłaty celne (kilka złotych) ( w tym także cło się liczy włącznie z wysyłką) .. każda paczka EMS jest brana pod lupę ...
o pewnych rzeczach nie moge pisać głośno, ale da się poczarować na własną odpowiedzialność
-
Vessa
- Posty: 60
- Rejestracja: 22 lut 2014, 15:13
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Hmm, o czarowaniu już czytałam i szczerze napiszę, że chociaż kusi mnie to jednak nie zaryzykuję. Opłacę co mam opłacić aczkolwiek wolałabym nie paść na zawał:) A ile cło wynosi? Wiem, że jest naliczane od wartości lalki wraz z dostawą. Wyczytałam tu w tym wątku gdzieś, że dla tych lalek to 5%, faktycznie tak jest?
- Ashley Shell
- Posty: 276
- Rejestracja: 23 maja 2013, 09:22
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Vessa raczej bzdura ...wszystko zależy od deklaracji jaką ty im wyślesz. Dla celników nie ma znaczenia czy to lalka kolekcjonerska czy barbie z plastiku .. jesli paczka jest wysyłana przez EMS i wartość będzie powyżej 50$ to cło będzie ... chyba, że jest to jakaś wyjątkowa sytuacja, że firma na swój koszt dosyła pomylone części, jest to lalka z konkursu czy coś podobnego.
Równiez cło się tyczy paczek, które mają zaznaczony gift, ale jest wpisane ubezpieczenie.
Równiez cło się tyczy paczek, które mają zaznaczony gift, ale jest wpisane ubezpieczenie.
-
Vessa
- Posty: 60
- Rejestracja: 22 lut 2014, 15:13
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Czyli niestety z tego co czytam raz jest tak, a raz siak i dużo zależy od humoru samych celników mam rozumieć... No niecierpliwie czekam i z pewnością jak już przejdę ten drażliwy temat to opiszę i swoje doświadczenia tutaj na forum:)
- ayaaida
- Posty: 147
- Rejestracja: 19 kwie 2013, 15:04
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Grrrrr, zapłaciłam dzisiaj vat i cło... Lalka używana, paczka zwykła ekonomiczna, żaden EMS, wysyłka była za darmo, na paczce "gift", żadnego ubezpieczenia, ani nic, ale coś się celnikom widać nudziło
I jeszcze pani w Zabrzu miała focha, bo nie chciała mi telefonicznie udzielić informacji ile będzie opłat...
No i w skrzynce miałam dzisiaj awizo, a na nim wpisaną należność do zapłaty. Nie próbowałam nic "czarować", bo też nie chciałam się celowo uchylać od kwoty, którą faktycznie zgodnie z przepisami powinnam zapłacić, ale już tyle paczek do mnie przyszło bez naliczonych opłat, że się za bardzo przyzwyczaiłam ;p
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
To teraz ja sie wyzale. Jakis czas temu przyszla do mnie paczka. Otworzyli celnicy, otworzyl pocztex. Ktos polamal zawartosc, wsadzil do środka, pali glupa. Paczki przy listonoszu nie otwieralam bo karton wygladal jak nowiusienki. Do oclenia tez dokumentow nie dostalam o zniszczeniu (a pare razy byly o naprawde nieistotne pierdoly), wiec sie masakry nie spodziewalam. Polamane, pomieszane, nierowno wlozone w kieszenie ze styropianu. Po otwarcciu od razu pobieglam na poczte. Napisalam reklamacje to mi k*rwy odpisaly, ze jak nikt sie nie przyznal to nikt tego u nich nie zniszczyl, plus dostalam w gratisie jakies zupelnie nie zwiazane ze sprawa paragrafy. Puki co napisalam odwolanie, ale mam ochote im wszystkim powyciagac jelita przez odbyt!!!
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
-
Vessa
- Posty: 60
- Rejestracja: 22 lut 2014, 15:13
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Nie no to już chamstwo jest... A tak na marginesie, można samemu z celnego paczkę odebrać?
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Mozna, tylko musisz sie z nimi umowic i w godzinach rannych, takich zupelnie do niczego... A to jednak najlepsze rozwiazanie jest.
-- 11 mar 2014, o 12:52 --
Mozna, tylko musisz sie z nimi umowic i w godzinach rannych, takich zupelnie do niczego... A to jednak najlepsze rozwiazanie jest.
-- 11 mar 2014, o 12:52 --
Mozna, tylko musisz sie z nimi umowic i w godzinach rannych, takich zupelnie do niczego... A to jednak najlepsze rozwiazanie jest.
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- tamakara
- Posty: 78
- Rejestracja: 29 lis 2013, 12:03
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
No i moja panna została zatrzymana na cle.
Na stronie pocztexu nie ma mowy o powodzenie przetrzymania, za to na koreańskiej napisano "inspekcja celna". Co to ma znaczyć? Że mam czekać listu z żądaniem okupu, czy może coś innego się nie spodobało?
EDIT
Właśnie patrzę, że zwolnili paczkę. Ciekawe, czy coś doliczą Oo teoretycznie powinni, bo ten sklep jest bardzo skrupulatny w kwestii faktur. Może liczyli ile powinnam im zabulić, kurde...
Na stronie pocztexu nie ma mowy o powodzenie przetrzymania, za to na koreańskiej napisano "inspekcja celna". Co to ma znaczyć? Że mam czekać listu z żądaniem okupu, czy może coś innego się nie spodobało?
EDIT
Właśnie patrzę, że zwolnili paczkę. Ciekawe, czy coś doliczą Oo teoretycznie powinni, bo ten sklep jest bardzo skrupulatny w kwestii faktur. Może liczyli ile powinnam im zabulić, kurde...
-
Vessa
- Posty: 60
- Rejestracja: 22 lut 2014, 15:13
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Moja lala dotarła dzisiaj ok 10. Przesyłka kurierska DHL z Alice Collections (Chiny). Numer trackingowy nadany we środę. Wartość sugerowała i cło i vat ale nic mi nie naliczono. DHL w ogóle nie dzwonił w tej sprawie, jedynie kiedy będą. Jestem mega mile zaskoczona:) Na razie brak zachwytów lalą bo jeszcze jej nie widziałam:)
- Stary_Zgred
- Posty: 2607
- Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
To ja pięknie poproszę o poradę - mam na cle lalkę BJD. Sprzedawca wpisał, że jest to podarek i wartość lalki to 50 dolarów (zaniżył wartość celowo, żeby mi pomóc z opłatami celnymi). Wysłałam do urzędu wszystkie wymagane deklaracje, ale urząd zażądał dodatkowo dowodu zapłaty.
Co teraz robić?
Lalka kosztowała więcej niż 50 dolarów, no ale w dokumentach celnych i w moich deklaracjach pojawiła się kwota 50 USD.
Dowód opłaty przez PyPal opiewa na prawdziwą kwotę. Jeśli go przekażę urzędowi, to wyjdzie całe szachrajstwo na wierzch.
Iść w zaparte i twierdzić, że ta lalka to gift o wartości 50 dolców czy napisać, że się zrobiło omyłkę i podać faktyczną kwotę? Oh my god! Nigdy więcej takich przekrętów!
Co teraz robić?
Lalka kosztowała więcej niż 50 dolarów, no ale w dokumentach celnych i w moich deklaracjach pojawiła się kwota 50 USD.
Dowód opłaty przez PyPal opiewa na prawdziwą kwotę. Jeśli go przekażę urzędowi, to wyjdzie całe szachrajstwo na wierzch.
Iść w zaparte i twierdzić, że ta lalka to gift o wartości 50 dolców czy napisać, że się zrobiło omyłkę i podać faktyczną kwotę? Oh my god! Nigdy więcej takich przekrętów!

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość