Dzięki!
Wyszłam trochę na buca, bo nie odpisałam wcześniej. Myślałam, że szybciutko skleję drugą animację i nie będę musiała dublować postów

Zrobienie poprzedniej nie wymagało dużo pracy, raczej cierpliwości, bo lalki uparcie nie chcą zachowywać się tak, jak powinny, a komputer po zmianie systemu często się wiesza (mam nadzieję, że w końcu zaktualizuje się wystarczającą ilość razy i sam naprawi

).
Dzisiaj męczyłam nową Robeccę, zależało mi na mechanicznych ruchach, a w efekcie wygląda tak, jakbym ustawiła za długi czas wyświetlania klatek. Brakuje mi kilku kadrów i wiem już co jest źle, czyli jestem o krok albo dwa bliżej zrobienia idealnego filmu

(nawet jeśli tych kroków będzie 213235 to i tak się cieszę

).

Film o niczym:
http://youtu.be/kYSlujTXIWg