CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
- mangusta
- Posty: 526
- Rejestracja: 10 lip 2012, 09:21
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Z tą częstotliwością dostawania zagranicznych przesyłek to może być prawda. Akurat tak się złożyło, że w ciągu ostatnich 8 dni przyszły do mnie dwie z USA i tę drugą mi oclili! Żeby było śmieszniej, to nawet nie jest zakup, tylko prezent urodzinowy os znajomego - w sumie nie wiem co - i do własnego prezentu muszę teraz dopłacić 92 złote...
- wampi
- Posty: 64
- Rejestracja: 12 wrz 2012, 00:43
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Akurat się dziwę, czemu prezentu znajomy nie oznaczył jako "gift" - od osoby prywatnej NIE MAJĄ PRAWA OCLIĆ. Musiał zadeklarować wartość nie zaznaczając opcji prezentu. Ja bym się kłóciła, wystarczy podesłać im maila od znajomego że wysłał to i to, tego i tego dnia jako prezent. Najlepiej w formie listu z podpisem, ale maile też łykają. Ja ybm nie zapłaciła na pewno, tylko im wysłała pismo.
UC może dowalić cło tylko jak jest to PACZKA Z FIRMY - oczywiście można nielegalnie prosić o zaniżenie wartości tudzież wysłąnie jako osoba prywatna
ale tutaj jest ryzyko, że nie połkną haczyka i będą chcieli potwierdzenie płatności. Chce ktoś dalej oszukiwać?
Moja najdroższa BJD kosztowała mnie z wysyłką 1900zł. Wysłane jako prezent (od pośrednika kupowane z USA więc wysłane niby jako prezent od osoby prywatnej) ale z wartością 1900zł - nie ma cła, bo prezent, zresztą miałam przygotowane od tej osoby potwierdzenie, że to "zwrot przerobionej lalki która wcześniej do mnie należała". Mimo pieczątek i otwierania paczki nie dołożyli cła, chociaż widać, że trafiła pod czujne oko inspekcji.
Oclili mi lalkę 2 razy - na szczęście wtedy Pullipy. Od jednego chłopca wartego wtedy koło 300zł (dolar po 2,5zł, pamięta ktoś?) naliczyli mi.... 230zł opłat ;/ Potem zamówiłam kiedyś innego (zapomniałąm znowu poprosić o zaniżenie wartości do 20 euro)- opłaty manipulacyjne, miejsce magazynowe... Od 450zł naliczyli mi 170zl opłat zamiast koło 20-30zł. Oczywiście po dzownieniu się dowiedziałam, że clą lalkę (ok), koszt wysyłki (wait, what?), koszt leżenia w magazynie (e?), koszt wysłania listu poleconego (??), koszty że ktoś się tym zajął... Niewiele osób spotkałam które miały takie przejścia, bo od zabawek jest cło w wysokości koło 20-30%, nigdy nie pamiętam ale zdarzały się takie, którym dowalano pełen pakiet. O ile w pierwszym wypadku zapłaciłam (miałam 14 albo 15 lat i kieszonkowe w wywokości 150zł/msc co i tak było majątkiem dla mnie) z pomocą rodzeństwa, tak w drugim bardziej opłacało mi się drugi raz zapłacić za wysyłkę (coś koło 60zł,. nie pamiętam już) i tym razem poprosić o wysłanie z wartością 20 euro wpisaną.
Od tamtej pory co robię to chyba wiadomo... Każdy sprzedawca się zgadza na zaniżenie wartości (ale jest ryzyko, że jak wetnie paczkę to się dostanie 20$ odszkodowania- ale i wtedy są metody na pełną wartość) albo chociaż wysłanie jako "gift".
UC może dowalić cło tylko jak jest to PACZKA Z FIRMY - oczywiście można nielegalnie prosić o zaniżenie wartości tudzież wysłąnie jako osoba prywatna
Moja najdroższa BJD kosztowała mnie z wysyłką 1900zł. Wysłane jako prezent (od pośrednika kupowane z USA więc wysłane niby jako prezent od osoby prywatnej) ale z wartością 1900zł - nie ma cła, bo prezent, zresztą miałam przygotowane od tej osoby potwierdzenie, że to "zwrot przerobionej lalki która wcześniej do mnie należała". Mimo pieczątek i otwierania paczki nie dołożyli cła, chociaż widać, że trafiła pod czujne oko inspekcji.
Oclili mi lalkę 2 razy - na szczęście wtedy Pullipy. Od jednego chłopca wartego wtedy koło 300zł (dolar po 2,5zł, pamięta ktoś?) naliczyli mi.... 230zł opłat ;/ Potem zamówiłam kiedyś innego (zapomniałąm znowu poprosić o zaniżenie wartości do 20 euro)- opłaty manipulacyjne, miejsce magazynowe... Od 450zł naliczyli mi 170zl opłat zamiast koło 20-30zł. Oczywiście po dzownieniu się dowiedziałam, że clą lalkę (ok), koszt wysyłki (wait, what?), koszt leżenia w magazynie (e?), koszt wysłania listu poleconego (??), koszty że ktoś się tym zajął... Niewiele osób spotkałam które miały takie przejścia, bo od zabawek jest cło w wysokości koło 20-30%, nigdy nie pamiętam ale zdarzały się takie, którym dowalano pełen pakiet. O ile w pierwszym wypadku zapłaciłam (miałam 14 albo 15 lat i kieszonkowe w wywokości 150zł/msc co i tak było majątkiem dla mnie) z pomocą rodzeństwa, tak w drugim bardziej opłacało mi się drugi raz zapłacić za wysyłkę (coś koło 60zł,. nie pamiętam już) i tym razem poprosić o wysłanie z wartością 20 euro wpisaną.
Od tamtej pory co robię to chyba wiadomo... Każdy sprzedawca się zgadza na zaniżenie wartości (ale jest ryzyko, że jak wetnie paczkę to się dostanie 20$ odszkodowania- ale i wtedy są metody na pełną wartość) albo chociaż wysłanie jako "gift".
http://www.etsy.com/shop/ClothingBureau ZAPRASZAM serdecznie, ubranka na Pullipy i na BJD 
http://wampirencja.pinger.pl/ A tutaj zapraszam do komentowania moich ubranek tudzież lalków
http://wampirencja.pinger.pl/ A tutaj zapraszam do komentowania moich ubranek tudzież lalków
- Grażyna
- Posty: 1297
- Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Rzygac mi sie chce od tego watku!
Nie ma to jak publacznie chwalic sie sposobami na obejscie przepisow! Potem pewnie siadacie w koleczku i placzecie, ze polska to kraj oszustow i zlodziei? A wy kim jestescie?
Skarbowke tez oszukujecie?
Skoro stac was na lalki po 1900 zl, to stac was i na clo! mam chyba dosyc forum na jakis czas
Nie ma to jak publacznie chwalic sie sposobami na obejscie przepisow! Potem pewnie siadacie w koleczku i placzecie, ze polska to kraj oszustow i zlodziei? A wy kim jestescie?
Skarbowke tez oszukujecie?
Skoro stac was na lalki po 1900 zl, to stac was i na clo! mam chyba dosyc forum na jakis czas

- wampi
- Posty: 64
- Rejestracja: 12 wrz 2012, 00:43
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
To miej dosyć.
Mi państwo zabrało częściowo rentę (bez obojga rodziców, miałam dostawać 2400zł bo mój ojciec miał własną firmę, ale znaleźli wytrych i dostawałam 550zł {tzn 1020zł ale do ręki 550 bo reszta to podatek... wow, procent jakbym zarabiała 30 tysięcy} za co nie wynajmę nawet pokoju w Warszawie), nie daje możliwości uczciwej pracy (mam do wyboru zarabiać np. 1,5tys i studiować dziennie albo zarabiać 700zł w H&M o ile mnie zatrudnią pracujac 7 dni w tygodniu legalnie i z umową), nie pomaga ze zdrowiem (kilka wrodzonych wad, przekręciłąbym się jak leczyli moją trzustkę ketonalem bo to na pewno co innego ;/ ale badań nie zrobili bo po co) a ostatnio znowu podnieśli chociażby koszt wody czy biletu miesięcznego. Więc nie widzę powodu, by być uczciwa, skoro państwo robiło mnie w jajo wiele razy (podatek spadkowy dla 11 letniego dziecka, czyli zostań z niczym jak nie masz 300tys na zawołanie). Zwłaszcza, że zarabiam sama a nie spadają mi pieniądze z niego i to nie tyle, aby za jednym zamachem tyle zapłacić ale cierpliwie po np. 150-200zł spłacam - i dla mnie dodatkowe 800zł (czy przy tendencji Warszawskich celników - kolejne 3 tysiące, bo jak pisałam losowo doliczają jakieś koszty z kosmosu) to jest różnica. Fajnie, jak ludzie uważają, że jak ktioś ma 200zł to kolejne 50 nie zrobi mu różnicy. Dobre myślenie.
Dodatkowo swoje pieniąze zarabiam POZA granicami polski, bo tu się nie da.
W tym kraju i tak uważam, że jestem super uczciwa płacąc podatki, kupując bilet (od stycznia jeden przejazd tramwajem to zdaje się 4zl) i nie kradnąc w sklepie, bo szczerze mówiąc mam straszną ochotę.
Plus pisałam o sobie, a tutaj osoba wczesniej pisała że oclili PREZENT NAPRAWDĘ więc proponowałam wysłanie pisma. Nie pisz jak masz dość forum jak masz tylko mnie dość. Ja sobie mogę pójść jak chesz.
Mi państwo zabrało częściowo rentę (bez obojga rodziców, miałam dostawać 2400zł bo mój ojciec miał własną firmę, ale znaleźli wytrych i dostawałam 550zł {tzn 1020zł ale do ręki 550 bo reszta to podatek... wow, procent jakbym zarabiała 30 tysięcy} za co nie wynajmę nawet pokoju w Warszawie), nie daje możliwości uczciwej pracy (mam do wyboru zarabiać np. 1,5tys i studiować dziennie albo zarabiać 700zł w H&M o ile mnie zatrudnią pracujac 7 dni w tygodniu legalnie i z umową), nie pomaga ze zdrowiem (kilka wrodzonych wad, przekręciłąbym się jak leczyli moją trzustkę ketonalem bo to na pewno co innego ;/ ale badań nie zrobili bo po co) a ostatnio znowu podnieśli chociażby koszt wody czy biletu miesięcznego. Więc nie widzę powodu, by być uczciwa, skoro państwo robiło mnie w jajo wiele razy (podatek spadkowy dla 11 letniego dziecka, czyli zostań z niczym jak nie masz 300tys na zawołanie). Zwłaszcza, że zarabiam sama a nie spadają mi pieniądze z niego i to nie tyle, aby za jednym zamachem tyle zapłacić ale cierpliwie po np. 150-200zł spłacam - i dla mnie dodatkowe 800zł (czy przy tendencji Warszawskich celników - kolejne 3 tysiące, bo jak pisałam losowo doliczają jakieś koszty z kosmosu) to jest różnica. Fajnie, jak ludzie uważają, że jak ktioś ma 200zł to kolejne 50 nie zrobi mu różnicy. Dobre myślenie.
Dodatkowo swoje pieniąze zarabiam POZA granicami polski, bo tu się nie da.
W tym kraju i tak uważam, że jestem super uczciwa płacąc podatki, kupując bilet (od stycznia jeden przejazd tramwajem to zdaje się 4zl) i nie kradnąc w sklepie, bo szczerze mówiąc mam straszną ochotę.
Plus pisałam o sobie, a tutaj osoba wczesniej pisała że oclili PREZENT NAPRAWDĘ więc proponowałam wysłanie pisma. Nie pisz jak masz dość forum jak masz tylko mnie dość. Ja sobie mogę pójść jak chesz.
http://www.etsy.com/shop/ClothingBureau ZAPRASZAM serdecznie, ubranka na Pullipy i na BJD 
http://wampirencja.pinger.pl/ A tutaj zapraszam do komentowania moich ubranek tudzież lalków
http://wampirencja.pinger.pl/ A tutaj zapraszam do komentowania moich ubranek tudzież lalków
- Dark-Beauty
- Posty: 740
- Rejestracja: 11 lut 2012, 17:12
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
to że kogoś stać na jakąś lalkę nie oznacza ze sra pieniędzmi, ja też nieraz długo zbieram, oszczędzam KAŻDĄ złotówkę by mi na dany zakup wystarczyło. I zdarzało mi się, że tej jednej durnej złotówki brakowało i nie miałam skąd wziąć. A nie jestem z tych co pożyczają pieniądze bo to grozi wpędzeniem się w poważne tarapaty.
Nieraz prosiłam sprzedawcę by mi daną lalkę odłożył, żebym mogła te środki zgromadzić i naprawdę nie jestem dziana żeby mieć pieniędzy na zapas (czyt. na cło) bo zawsze tych pieniędzy w domu bardzo brakowało.
Cały czas mam wyrzuty sumienia że mam tak drogą pasję przy moim budżecie domowym.
Ale pasji się nie wybiera.
Wybrać można sobie hobby.
I sama staram się na nią zarobić, albo nie kupię żadnej z tych rzeczy które kupują sobie dziś dziewczyny w moim wieku,
bo nie mogę mieć wszystkiego.
Wiem że gdy skończę studia, i znajdę pracę mój stosunek do tego może ulec zmianie, ale zawsze będę wiedziała jak to jest nie mieć na to czy na tamto, i zrozumiem innych gdy będą mówili że zdarzyła się katastrofa bo dostali wezwanie do zapłaty.
Nieraz prosiłam sprzedawcę by mi daną lalkę odłożył, żebym mogła te środki zgromadzić i naprawdę nie jestem dziana żeby mieć pieniędzy na zapas (czyt. na cło) bo zawsze tych pieniędzy w domu bardzo brakowało.
Cały czas mam wyrzuty sumienia że mam tak drogą pasję przy moim budżecie domowym.
Ale pasji się nie wybiera.
Wybrać można sobie hobby.
I sama staram się na nią zarobić, albo nie kupię żadnej z tych rzeczy które kupują sobie dziś dziewczyny w moim wieku,
bo nie mogę mieć wszystkiego.
Wiem że gdy skończę studia, i znajdę pracę mój stosunek do tego może ulec zmianie, ale zawsze będę wiedziała jak to jest nie mieć na to czy na tamto, i zrozumiem innych gdy będą mówili że zdarzyła się katastrofa bo dostali wezwanie do zapłaty.
Zapraszam 
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
- mangusta
- Posty: 526
- Rejestracja: 10 lip 2012, 09:21
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Była tak oznaczona. Według tego, co znalazłam w internecie, mają prawo oclić prywatny prezent:wampi pisze:Akurat się dziwę, czemu prezentu znajomy nie oznaczył jako "gift" - od osoby prywatnej NIE MAJĄ PRAWA OCLIĆ. Musiał zadeklarować wartość nie zaznaczając opcji prezentu. Ja bym się kłóciła, wystarczy podesłać im maila od znajomego że wysłał to i to, tego i tego dnia jako prezent. Najlepiej w formie listu z podpisem, ale maile też łykają. Ja ybm nie zapłaciła na pewno, tylko im wysłała pismo.
2. "Prezent" (ang. gift) od osoby fizycznej
Według ustawy o podatku od towarów i usług z dnia 11 marca 2004 roku (art. 52 i 81) z cła i podatku VAT zwolnione są towary umieszczone w przesyłce wysłanej przez osobę fizyczną poza Polską i przeznaczonej dla osoby fizycznej przebywającej w Polsce, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:
1) ilość i rodzaj towarów nie wskazują na ich przeznaczenie handlowe,
2) odbiorca nie jest obowiązany do uiszczenia opłat na rzecz nadawcy w związku z otrzymaniem przesyłki,
3) przesyłki mają charakter okazjonalny.
Zwolnienia od cła i podatku stosuje się, jeżeli wartość przesyłki nie przekracza kwoty wyrażonej w złotych odpowiadającej równowartości 45 euro.
Czyli, jak dla mnie, to kwestia uznaniowa, zależna od humorku i widzimisię urzędnika. Jest to chore, z jakiej racji jakiś urząd ma rozstrzygać, czy ktoś dostaje przesyłki często, czy nie??? I po czym określają "przeznaczenie handlowe"??? Sprzedać przecież można dosłownie wszystko.
Dla zainteresowanych, co weszło w skład mojej opłaty:
VAT - 84zł
przedstawienie do kontroli celnej - 3,20zł
przesłanie adresatowi dowodu odprawy celnej - 2zł
zainkasowanie od klienta należności i przekazanie ich na rachunek uc - 2,50zł
- wampi
- Posty: 64
- Rejestracja: 12 wrz 2012, 00:43
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Kurcze, to dziwne. Mi się raz tak zdarzyło i napisałam maila ładnego (akurat się wymieniałam z kimś z USA) do userki która mi wysłała lalkę aby machnęła maila. Sforwardowałam im maila gdzie było napisane "Ja [imię nazwisko] wysłałam lalkę jako prezent, nie zarobiłam na niej i ogólnie mam ładne oczy" po angielsku. Nawet nie musiałam dosyłać tłumaczenia, po 3 dniach przesyłka u mnie.
Tu akurat uczciwe, po płacąc za lalkę ubrankami chyba musiałabym UC zapłacić w formie pary spodni czy cuś
W sensie wiecie... zostawiłeś u znajomego z USA buty i prosisz, aby ci dosłał pocztą... To masz za to płacić cło? Bessęsu.
Tu akurat uczciwe, po płacąc za lalkę ubrankami chyba musiałabym UC zapłacić w formie pary spodni czy cuś
W sensie wiecie... zostawiłeś u znajomego z USA buty i prosisz, aby ci dosłał pocztą... To masz za to płacić cło? Bessęsu.
http://www.etsy.com/shop/ClothingBureau ZAPRASZAM serdecznie, ubranka na Pullipy i na BJD 
http://wampirencja.pinger.pl/ A tutaj zapraszam do komentowania moich ubranek tudzież lalków
http://wampirencja.pinger.pl/ A tutaj zapraszam do komentowania moich ubranek tudzież lalków
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Mysle, że masz trochę racji, ja tam na cle nie kombinuję, raczej licze na szczęście, ale... poważnie jak państwo nasze kochane stać na fundowanie siłowni bandytom zamiast ich wysłać do kopalni uranu i wykastrować żeby swoich podłych genów nie rozsiewali, a policja na posterunku musi kupowac własny papier do pism urzędowych to... to ja nie widzę powodu by miec wyrzuty sumienia.Grażyna pisze:Rzygac mi sie chce od tego watku!
Nie ma to jak publacznie chwalic sie sposobami na obejscie przepisow! Potem pewnie siadacie w koleczku i placzecie, ze polska to kraj oszustow i zlodziei? A wy kim jestescie?
Skarbowke tez oszukujecie?
Skoro stac was na lalki po 1900 zl, to stac was i na clo! mam chyba dosyc forum na jakis czas
smutne...
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- Dark-Beauty
- Posty: 740
- Rejestracja: 11 lut 2012, 17:12
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
moje lalki są u celników 
Zapraszam 
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
- Aida
- Posty: 221
- Rejestracja: 07 lip 2012, 11:54
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Jak zamawiałaś przez FLTE to nie masz się o co martwić bo opłaty w razie czego biorą na siebie.Dark-Beauty pisze:moje lalki są u celników
- Dark-Beauty
- Posty: 740
- Rejestracja: 11 lut 2012, 17:12
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
z flte jedną, druga idzie z ebay
a trzecia to ta basics 2.5 od allegrowicza ..co słuch zaginął
a trzecia to ta basics 2.5 od allegrowicza ..co słuch zaginął
Zapraszam 
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
- Aida
- Posty: 221
- Rejestracja: 07 lip 2012, 11:54
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Moja siostra zamawia bardzo dużo z ebay-a (lalek też) i tylko raz jej przyszło coś z celnego jak zamawiała na kwotę grubo ponad 300 $, z tego co wiem zapłaciła grosze. Jeśli chodzi o FLTE to nigdy nic dodatkowo nie płaciłam choć czas realizacji czasami doprowadza mnie do furii. 
A jeśli chodzi o allegrowicza to najpierw wystosuj odpowiednie pismo listem poleconym z potwierdzeniem odbioru, zazwyczaj pomaga
- jak chcesz to mogę Ci przesłać wzór takiego pisma na e=mail.
A jeśli chodzi o allegrowicza to najpierw wystosuj odpowiednie pismo listem poleconym z potwierdzeniem odbioru, zazwyczaj pomaga
- Dark-Beauty
- Posty: 740
- Rejestracja: 11 lut 2012, 17:12
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
jak najbardziej
tylko czy ja mam jeszcze adres.. szkoda że wyrzucam koperty.
dark.beauty.klara@gmail.com
-- 1 lis 2012, o 23:31 --
dzięki za maila, znalazłam adres
a co więcej - znalazłam nr telefonu
jutro będę dzwonić
o ile się dodzwonię 
tylko czy ja mam jeszcze adres.. szkoda że wyrzucam koperty.
dark.beauty.klara@gmail.com
-- 1 lis 2012, o 23:31 --
dzięki za maila, znalazłam adres
jutro będę dzwonić
Zapraszam 
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
- rozella
- Posty: 79
- Rejestracja: 03 sty 2012, 10:45
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
" Grażyna napisał(a):Rzygac mi sie chce od tego watku!
Nie ma to jak publacznie chwalic sie sposobami na obejscie przepisow! Potem pewnie siadacie w koleczku i placzecie, ze polska to kraj oszustow i zlodziei? A wy kim jestescie?
Skarbowke tez oszukujecie?
Skoro stac was na lalki po 1900 zl, to stac was i na clo! mam chyba dosyc forum na jakis czas"
Nie porównuj UC z US to zasadnicza róznica. Podatki należy płacić skarbówce wszystkie. Natomiast UC stosuje swoista loterię, jedne paczki cli inne niekoniecznie.
Snujesz zbyt daleko posunięte wizje i zwyczajnie obrażasz. Myślę, że faktycznie powinnaś sobie odpuścić przebywanie tutaj. Nic na silę ....
Nie ma to jak publacznie chwalic sie sposobami na obejscie przepisow! Potem pewnie siadacie w koleczku i placzecie, ze polska to kraj oszustow i zlodziei? A wy kim jestescie?
Skarbowke tez oszukujecie?
Skoro stac was na lalki po 1900 zl, to stac was i na clo! mam chyba dosyc forum na jakis czas"
Nie porównuj UC z US to zasadnicza róznica. Podatki należy płacić skarbówce wszystkie. Natomiast UC stosuje swoista loterię, jedne paczki cli inne niekoniecznie.
Snujesz zbyt daleko posunięte wizje i zwyczajnie obrażasz. Myślę, że faktycznie powinnaś sobie odpuścić przebywanie tutaj. Nic na silę ....
- Dark-Beauty
- Posty: 740
- Rejestracja: 11 lut 2012, 17:12
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: CŁO + VAT - koszmar kolekcjonerów lalek
Cło to tylko nabijanie dodatkowej kasy dla państwa. kto tu kogo okrada-to my możemy czuć się okradani.
Zapraszam 
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość