Strona 1 z 6
Reborn
: 02 wrz 2012, 09:47
autor: MajaDoll
Na tym forum jeszcze nie widziałam tych lalek.Królują chudzinki które są bardziej dojżalsze.

Ja jednak chciałam się pochwalić że moja mama takie reborny robi
Jak namówię mamę to wstawię zdjęcia.
Re: Reborn
: 02 wrz 2012, 17:23
autor: Dark-Beauty
to mama jeszcze nie dała się namówić ?

Re: Reborn
: 02 wrz 2012, 19:59
autor: MajaDoll
Właściwie to już dała ale nie ma czasu

Re: Reborn
: 08 wrz 2012, 20:29
autor: MajaDoll
Re: Reborn
: 08 wrz 2012, 20:37
autor: Kiryuu
o rany.. są prześliczne!
<3
REBORN
: 16 paź 2013, 21:42
autor: basiulka34
Nie rozumiem dlaczego jeszcze nikt nie zaczal wątku o lalkach reborn. Co myślicie o tych cudeńkach zrobionych z vinylu bądź z sylikonu, do zludzenia prezypominajacych zywe dzieci i niemowlęta a nawet wcześniaki czy rozne zwierzęta? ja jestem w nich zakochana. w swoim zyciu miałam jak na razie 4 reborny z prawdziwego zdarzenia plus nacielam się na kilka fałszywek. Jestem absolutnie zachwycona ta sztuka. Mam 6Letnia coreczke ale najwidoczniej mój instynkt macierzyński mnie nie opuszcza bo reborny traktuję jak prawdziwe dzieci. nie mowie tu o karmieniu czy jakims przesadnym zachowaniu, ale kiedy trzymam takie maleństwo w ramionach (ma ciezar rozlozony jak u prawdziwego dzidziusia) to zyskuje jakas nieopisana przyjemność tak jak wtedy kiedy trzymałam poraz pierwszy swoja coreczke w szpitalu, po urodzeniu. z reguly mam tak ze jak nacieszę się przez kilka miesięcy nowa lalka to sprzedaje ja i zamawiam kolejny model który wpadnie mi w oko i tak w kolko. sa to bardzo drogie eksponaty dlatego nie stać mnie żeby zatrzymać je wszystkie. aktualnie czekam na swoją piątą w życiu lalkę reborn. będzie robiona na moje specjalne zamówienie. sama wybrałam model, odcien skory i kolor wloskow. Będzie miała wbudowany mechanizm oddychania, magnesik w buzi uszkach i w glowce. jestem taka podekscytowana. Niestety proces reboringu wymaga około 6 tygodni oczekiwania na lalke wiec chyba zwariuje do tego czasu.
Re: REBORN
: 16 paź 2013, 22:40
autor: Szklanooka
O mechanizmie naśladującym oddychanie jeszcze nie słyszałam.

Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia co do tych lalek, może to nie moja estetyka, ale chętnie zobaczyłam taką lalkę na żywo i sprawdziła gdzie zaczyna się u mnie
dolina niesamowitości.
A temat rebornów już przewijał się przez forum, np. w tym wątku
link.
Re: REBORN
: 17 paź 2013, 10:08
autor: privace
O gustach się nie dyskutuje

Podziwiam kunszt, wykonanie, pomysł- ale mnie osobiście reborny przerażają, są zbyt "żywe".
Re: REBORN
: 17 paź 2013, 10:12
autor: Nailini
A ja, przyznam się, chciałabym mieć choć jedną.
Może nie naturalnych rozmiarów, ale jakąś taką mniejszą.
Tylko koszty duże.
Re: REBORN
: 17 paź 2013, 10:19
autor: Lukrecja
To niewątpliwie piękne lalki ale mają w sobie coś niepokojącego....może to przez ten realizm i podobieństwo do prawdziwych niemowląt.
Z jednej strony chętnie zobaczyłabym choć jedną z nich na żywo, z drugiej ja chyba się ich trochę boję

Nie bardzo też wyobrażam sobie jak może wyglądać posiadanie mniejszej lub większej kolekcji Rebornów... taki żłobek w domu

Mam również swoje teorie spiskowe co do ich przeznaczenia....czy to są lalki dla dzieci, czy dla kolekcjonerów, czy może dla kobiet?
Re: REBORN
: 17 paź 2013, 10:32
autor: ms.goch
Ja niestety tych lalek po prostu nie lubię. Są trochę przerażające. Na studiach często omawiamy przypadki zapalonych kolekcjonerek rebornów, które swoje lalki chcą np upodobnić do zmarłego maleństwa itp. Motywy ich nabywania często są niepokojące(nie chcę tu oczywiście generalizować bo motywy są różne:)
Re: REBORN
: 17 paź 2013, 12:49
autor: basiulka34
Ja czekajac na nowa lalkę reborn czuje sie jakbym byla w ciąży. Wiem ze to lalka ale mimo swoich 25 lat mam ochotę ciągle ja nosic, przebierać i udawać przed obcymi ludźmi ze faktycznie jestem mama noworodka.mam juz swoje 6letnie dziecko ale chyba drzemią we mnie ogromne pokłady instynktu macierzyńskiego
Re: REBORN
: 17 paź 2013, 12:56
autor: Mad-Telepath
Z rebornami często wiążą się takie historie, jak opisana tutaj:
http://vasi.net/community/jeto_interesn ... zvodu.html
Bohaterka to 39-letnia matka pięciorga dzieci w wieku od 12 do 22 lat. Po urodzeniu piątego dowiedziała się, że z przyczyn zdrowotnych nie powinna więcej zachodzić w ciążę. Pewnego razu zobaczyła na okładce czasopisma reborna i zaczęła kupować te lalki. W ciągu 7 lat wydała na nie 12 000 funtów - obecnie ma ich 50. To lalkowe szaleństwo doprowadziło do rozwodu z mężem. Zapewnia, że ubóstwia swoje prawdziwe dzieci (mieszkają z nią), ale są już dorosłe, a ona znów chce poczuć się matką.
Moim zdaniem, to nie lalki są problemem, tylko wyjątkowo silny instynkt macierzyński tej kobiety, nad którym nie jest w stanie zapanować i przybiera on taka dziwaczną formę.
Re: REBORN
: 17 paź 2013, 13:49
autor: Lukrecja
Właśnie o to chodzi, to nie jest kolekcjonowanie lalek, tylko "dzieci"
basiulka34 pisze:i udawać przed obcymi ludźmi ze faktycznie jestem mama noworodka.
Osobiście stanowczo odradzam

Mnie osobiście to nie przeszkadza, ale wydaje mi się, że polskie społeczeństwo nie jest jeszcze gotowe na takie "zabawy".
Re: REBORN
: 17 paź 2013, 14:03
autor: basiulka34
uważam, ze jeśli ktoś nie jest stuknięty i potrafi odroznic rzeczywistość od fikcji może mieć zamilowanie do rebornow i pokazywać je swiatu wozac w wózku czy foteliku samochodowym. natomiast jeśli ktoś jest upośledzony w jakiś sposób umysłowo i czasem wydaje mu się ze lalka to zywa istota powinien zostać ''secjalnie'' potraktowany przez spoleczenstwo i isc na terapie. ja po prostu kocham patrzeć na te lalki, uwielbiam jak naturalnie ukladaja się w ramionach. sprawia mi to przyjemność. a czasem mam po prostu ubaw ze ktoś się nabral ze to prawdziwe dziecko i pewność ze zakup był jak najbardziej trafny.