Strona 1 z 4

Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 08 lis 2014, 22:21
autor: Stary_Zgred
Ciekawa jestem, czy też macie tak, że zaczynacie patrzeć łaskawym okiem na lalki, których jakiś czas temu nawet kijem od miotły byście nie tknęli? Ja od kilku lat powtarzam, że nie cierpię porcelanek i Barbiochów z moldem "Mackie". A już rude lalki to omijałam szerokim łukiem i jeszcze spluwałam przez lewe ramię trzy razy, żeby się żadna do mnie nie przyczepiła. No i co z całej tej niechęci wyszło? Ano to, że mi się kuku w głowę zrobiło i zaczęłam pożądać tej zarazy:

Obrazek
Źródło: http://barbiegirlcollectible.wordpress. ... ackie-1992/

Wszystko co najgorsze w jednym: porcelanka, Mackie i w dodatku rudym włosem porośnięta. Oł fak. Ale się porobiło! I w dodatku ta twarz jest tak zaćpana i bezmyślna, że aż mnie skręca. Ale to i tak nic nie zmienia.
Boję się, że za jakiś czas zaczną podobać mi się Pullipy albo lalki od Tonnera (bleh, fuj, bleh)

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 09 lis 2014, 02:52
autor: BarbieDream
Twierdziłam, że nigdy nie przybędzie do mnie lalka innej firmy niż mattel... A teraz jest u mnie i Tonnerka i FR16 i mała Poppy. Od dyniogłowych i innych potworzastych jeszcze trzymam się z daleka... Ale kto to wie, mam szczerą nadzieję że jednak uda mi się wytrwać przy fashion dolls, inne na razie nie kuszą (za duże głowy jak dla mnie) :)
A ta porcelanka jest cudowna!!!<3

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 09 lis 2014, 10:28
autor: Lunarh
Ja nienawidziłam My Scene. Dziś mam już stadko tych lalek, a kilka egzemplarzy jeszcze wisi na liście lalek do zdobycia :)

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 09 lis 2014, 15:31
autor: Pink Flamingo
Ja podobnie jak BarbieDream nie podzielałem uwielbienia dla Tonnerek. Teraz mocniej doceniam te lalki i chciałbym mieć jedną Cami i którąś Deja Vu, najlepiej brunetkę lub szatynkę. Sądziłem również, że żadna lalka BJD nigdy mi się nie spodoba (z wyjątkiem Enchanted doll by Marina Bychkova lub lalek Popovy sisters, ale nie wiem czy one podchodzą pod kategorię BJD - podchodzą chyba, nie?. Tymczasem... Oglądając sobie co nieco z tego przepastnego, gigantycznego świata przeróżnych gatunków zaczynam dostrzegać takie egzemplarze, które chętnie bym przygarnął.
Awersji do facemoldu Mackie nie rozumiem zupełnie, chociaż doskonale wiem, o czym mówisz Zgredo, kiedy wspominasz o znudzoności i zaćpaności oblicza :) Ostatnio zauważyłem to u Red Carpet Pink Gown - nawet mi się jej zachciało, żeby uczynić z niej OOAKa Lany Del Rey :D

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 09 lis 2014, 16:02
autor: jewelsnake
Kiedyś naprawdę nie lubiłam lalek Integrity Toys, teraz nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem Homme! Za paniami FR i DY wciąż nie szczególnie przepadam, nie nie lubię ich, ale też nie szczególnie mnie kuszą (najciekawsze wydają mi się Jem and the Holograms), za to panowie! W zasadzie chciałabym ich wszystkich T.T

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 09 lis 2014, 18:11
autor: Stary_Zgred
jewelsnake pisze:Kiedyś naprawdę nie lubiłam lalek Integrity Toys, teraz nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem Homme! Za paniami FR i DY wciąż nie szczególnie przepadam, nie nie lubię ich, ale też nie szczególnie mnie kuszą (najciekawsze wydają mi się Jem and the Holograms), za to panowie! W zasadzie chciałabym ich wszystkich T.T
A ja w co drugiej FR-ce widzę faceta i brałabym do przemalowania i przesadzenia na męskie ciało :P

W zasadzie to zaczynam się łamać co do Pullipów. No, może nie do samych lalek, ale ich ubranek. Wpadła mi na przykład w oko Czerwony Kapturek. Bloody Red Hood. Kieckę ma tak fajną, że dla niej mogłabym ostatecznie przymknąć oko i na lalkę (o Boże, o ja piszę :pudło:):
Obrazek

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 09 lis 2014, 19:44
autor: EvilCupcake
Kiedyś nie mogłam patrzeć na pullipy itp. Wydawały mi się paskudnie tandetne, odstraszały mnie też piszczące do nich gimbomałolaty. Skończyłam jak skończyłam... Widać tylko krowa nie zmienia poglądów xD Dwie pullip, Isul i dwie Był... Jeszcze Yeolume na horyzoncie.

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 09 lis 2014, 20:38
autor: jewelsnake
Stary_Zgred pisze: A ja w co drugiej FR-ce widzę faceta i brałabym do przemalowania i przesadzenia na męskie ciało :P
Masz rację! Gdyby tylko były trochę tańsze ;(
Stary_Zgred pisze:W zasadzie to zaczynam się łamać co do Pullipów. No, może nie do samych lalek, ale ich ubranek. Wpadła mi na przykład w oko Czerwony Kapturek. Bloody Red Hood. Kieckę ma tak fajną, że dla niej mogłabym ostatecznie przymknąć oko i na lalkę (o Boże, o ja piszę :pudło:):
Obrazek
Ubranka Pullipów potrafią być tak ciekawe, niby klasyczny Czerwony Kapturek, ale ubranko nie jest standardowe i bez pomysłu.Ten skradający się wilk i "giezło" są świetne! Całość kojarzy mi się z ubraniami japońskiej marki Gadget Grow (przykładowa bluzeczka http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... ClJTt5FKYA) oraz stylem Mori Girl.

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 09 lis 2014, 20:46
autor: Daga
EvilCupcake pisze:Widać tylko krowa nie zmienia poglądów xD
Tylko wygląda na to, że ja jestem tą krową xD Nie zdarzyło mi się jeszcze przekonać do jakiejś nielubianej lalki na tyle, żeby zapragnąć ją mieć - co najwyżej przechodziłam z absolutnej niechęci na neutralność czy coś w tym stylu. Tak mam ostatnio z niektórymi Baśkami z moldem Mackie. Ogólnie twarzy nie toleruję, ale co niektóre lalki z jakimś ładnym facepaintem potrafią mi się nawet troszkę spodobać... :pudło:

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 10 lis 2014, 19:18
autor: Ania_DollSecondHand
A ja ciągle jestem tego zdania, że trzeba podotykać i "pomieć" najprzeróżniejsze lalki, żeby stwierdzić, które są dla Ciebie. Na początku mojego zbieractwa miałam wszystko: porcelanki, bobasy, barbiochy, masę najróżniejszych klonów, tonnerkę, dosłownie wszystko, co mi się nawinęło... Z upływem czasu niektóre lalki po prostu przestały mnie ciekawić i interesować, wiele sprzedałam i coś nie coś mi się wyklarowało, ale wciąż są takie, których w życiu nie widziałam na żywo i mam na nie chrapkę, ale z różnych powodów nie mogę ich mieć i nie bardzo mogę stwierdzić, czy bym się w nich zakochała czy nie. Tak więc wszystkiego trzeba spróbować, nawet wbrew swoim własnym przekonaniom (jakkolwiek to brzmi) :) Jestem ciekawa, czy ta porcelanowa Baśka ma jakąkolwiek artykulację...

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 11 lis 2014, 02:17
autor: dollbby
Ania dokładnie!!
A Baśka ze kamienia... chyba tylko ręce i nogi.. gdzieś coś było ale nie pamiętam gdzie...

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 11 lis 2014, 10:07
autor: Rudy Królik
dollbby pisze:Ania dokładnie!!
A Baśka ze kamienia... chyba tylko ręce i nogi.. gdzieś coś było ale nie pamiętam gdzie...
Khem! Khem!....
http://zapieczlotych.blogspot.com/2012/ ... elany.html

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 11 lis 2014, 12:13
autor: Stary_Zgred
Czyli Mackówna z pierwszego wpisu raczej żadnych cudów akrobatyki nie zaprezentuje. Oh well, spodziewałam się tego. Fajnie co prawda byłoby postawić ją sobie jako ozdobę w jakimś miłym kąciku mieszkania i się napawać wzrokowo. Sęk w tym, że napawanie trwa u mnie średnio dwa miesiące a potem lalka ląduje na Allegro albo innym serwisie sprzedażowym i już nigdy pod dach nie wraca. Pozostaje wzdychanie do monitora (ale szczerze mówią nie nazbyt głębokie) :P

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 11 lis 2014, 14:16
autor: Pink Flamingo
Super, teraz przez Was wszystkich zachciało mi się porcelany... Tyle pokus, tyle pokus....

Re: Nienawidziłam tych lalek, ale teraz ...

: 11 lis 2014, 18:11
autor: selene13
Ta "nienawiść" i miłość do różnych lalek też mnie dotknęła. Kocham lalki porcelanowe, mam pokaźną kolekcję głównie lalek-kobiet. Ale w którymś momencie poczułam przesyt i zaczęłam szukać też innych lalek. Odkryłam piękne Tonnerki, ujęły mnie zwłaszcza Evangeline. Zachwyciły mnie też figurki akcji. Ale Barbie omijałam z daleka. Kojarzyły mi się głównie z niebieskookimi blondynkami z głupawym uśmiechem. Nigdy nie miałam Barbie. Do czasu.......pierwsza moja Barbie przywędrowała kilka dni temu za pośrednictwem forum :D Jest śliczna (pochwalę się nią, gdy skończę szyć jej suknię), a w drodze już kolejne :rotfl: No i zaczęło się. Odkryłam wieeeelki świat przepięknych Barbie :facepalm: