Strona 1 z 4
Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 19:42
autor: Stary_Zgred
Stało się tak, że pojawiła się przede mną szansa kupienia lalki, która zaćmiewa, w moim przekonaniu, wszystkie inne, które miałam do tej pory okazję widzieć i podziwiać. Nie może się z nią równać żadna z lalek, które mam w domu. Przeszkodą w zdobyciu jest cena. I tu pojawia się wątpliwość ale i pomysł na sukces - wyprzedaż co najmniej połowy swoich ukochanych lalek (bo zostały mi już tylko te ukochane) i zdobycie swojego Graala, lub pozostawienie Graala w marzeniu i zachowanie wszystkich chłopaków. Czy możliwość posiadania lalki, od patrzenia na którą chce się płakać, zrównoważy brak tych innych, które bardzo mocno wrosły w serce? Co byście zrobili na moim miejscu? I czy macie taką lalkę, dla której gotowi bylibyście oddać te, które już z Wami mieszkają?
W oczekiwaniu na rady, zgnębiony Zgred.
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 19:44
autor: Yoshimitsu
A co to za cudo:)?
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 19:54
autor: jewelsnake
Graal nie poczeka aż uzbierasz pieniądze z innego źródła, np odłożyłabyś po trochu z kilku wypłat?
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 20:04
autor: Neytiri
No to teraz dałaś nam zagadkę, wszyscy zachodzą w głowę cóż to za święty Graal, który wywarł AŻ takie wrażenie i przyćmiewa wszystkie inne lalki jakie spotkałaś na swojej drodze?
Trudno jednoznacznie poradzić ze względu na indywidualne gusta i stosunek do posiadanych lalek, który każdy z nas ma inny. Mogę mówić jedynie za siebie. Więc uważam, że moje najukochańsze lalki, za którymi długo biegałam i szukałam, bądź te które praktycznie od stóp do głów przerobiłam, są mi tak bliskie, że nie umiałabym ich oddać. Jednak z doświadczenia zauważam, że lalki które jeszcze rok temu budziły mój zachwyt i szalałam z radości, gdy taką zdobyłam, teraz leżą odłogiem i wcale już mi się tak nie podobają. Miałam nawet lalki z wishlisty, które bardzo chciałam, ale po czasie mi zbrzydły i z wishlisty je skreśliłam. Czy Graal rzeczywiście jest Graalem, czy jedynie ułudą? Czy gdy zdobędziesz Graala i stanie na honorowym miejscu na półce, a dookoła będą przerzedzone zbiory i nie będziesz mogła w nich zobaczyć swoich ukochanych lalek, czy nie osłabi to radości z posiadania Graala? Czy patrząc potem na Graala nie będziesz za każdym razem wspominać lalek które musiałaś poświęcić, aby go zdobyć?
Trudne pytania, tylko Ty możesz sobie na nie odpowiedzieć. Jestem ciekawa Twojej decyzji
P.S - popieram sugestię jewelsnake
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 20:07
autor: Stary_Zgred
Lalka autorska spod ręki straszliwie zdolnej Rosjanki. Płci męskiej. Lalka płci męskiej, nie Rosjanka. Zresztą, kto to wie

Lalka sprzedawana jako fullset - z makijażem, ubraniem, butami. Za straszną kwotę.
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 20:33
autor: Magalita
Hmmm Święty Graall... mogę powiedzieć, że właśnie sobie go sprawiłam i nawet nie wymógł na mnie wielkich wyrzeczeń tylko mobilizacji do zrobienia porządków w kolekcji. Właściwie moja cała wishlista jest już spełniona ale dalej będę pracować nad paroma pozycjami...
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 20:47
autor: Stary_Zgred
Oj szczęśliwa kobieto! To musi być niesamowite uczucie, móc stwierdzić, że dalsze zbieranie nie jest obarczone przymusem "chcenia", bo ta najważniejsza perła jest już u Ciebie. Z drugiej strony przestaję powoli wierzyć, że lalkowy apetyt da się kiedykolwiek zaspokoić. A jeśli Graal okaże się Graalem tylko na chwilę, a za jakiś czas pojawi się kolejny? Biedna moja głowa!
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 20:56
autor: Manhamana
Zgredko a nie da się tego Graala zastpić jakimś innym, tańszym

Czasami dobrą metodą jest znalezienie półśrodka
Czy ta nowa zachciewajka jest aż tak cudna, że musisz mieć już i na teraz? Czasami warto przetrawić zachciankę i sprawdzić czy aby na poewno to jest do szczęścia niezbędne.
Może uda się znaleźć równie dobry a tańszy zamiennik? Czasami się cieszę, że moje chciejstwa są w zasięgu ręki, lub mogę na nie odłożyć

Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 20:58
autor: Magalita
Stary_Zgred pisze:Oj szczęśliwa kobieto! To musi być niesamowite uczucie, móc stwierdzić, że dalsze zbieranie nie jest obarczone przymusem "chcenia", bo ta najważniejsza perła jest już u Ciebie. Z drugiej strony przestaję powoli wierzyć, że lalkowy apetyt da się kiedykolwiek zaspokoić. A jeśli Graal okaże się Graalem tylko na chwilę, a za jakiś czas pojawi się kolejny? Biedna moja głowa!
Ja powoli zaczynam obawiać się, że to chcenie, ta adrenalina - uzbieram czy nie, kupię czy nie zaczyna władać nami czasem bardziej niż radość z kupienia lalki. Owszem cieszymy się, że wreszcie jest nasza ale potem ląduje na półce... stoi sobie tam, cieszy oko ale grzebiemy w tych "internetach" i BACH! pojawia się kolejna perełka, która mogłaby zdobić naszą kolekcję i znów to chcenie i znów ta adrenalina....

Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 21:02
autor: Stary_Zgred
Manhamana pisze:Czy ta nowa zachciewajka jest aż tak cudna, że musisz mieć już i na teraz? Czasami warto przetrawić zachciankę i sprawdzić czy aby na poewno to jest do szczęścia niezbędne.
Tu jest pies pogrzebany. Ale z dotychczasowego doświadczenia wynika, że wszystkie dotychczasowe "zakochania" pozostają aktualne. I to nowe jest tego samego rodzaju. Tyle że silniejsze

Uspokajam siebie, że może to tylko kwestia zdjęć, że na żywo ta lalka będzie brzydsza. Tyle, że wszystko świadczy o tym, że będzie piękniejsza niż na zdjęciach. No i jest zgryz.
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 21:04
autor: Manhamana
Stary_Zgred pisze:Manhamana pisze:Czy ta nowa zachciewajka jest aż tak cudna, że musisz mieć już i na teraz? Czasami warto przetrawić zachciankę i sprawdzić czy aby na poewno to jest do szczęścia niezbędne.
Tu jest pies pogrzebany. Ale z dotychczasowego doświadczenia wynika, że wszystkie dotychczasowe "zakochania" pozostają aktualne. I to nowe jest tego samego rodzaju. Tyle że silniejsze

Ło matko- a nie da się tego na jakieś sensowne raty ect? Nie wyobrażam sobie żebyś wyekspediowała w świat swoją uroczą trzódkę
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 21:13
autor: Stary_Zgred
Manhamana pisze:Ło matko- a nie da się tego na jakieś sensowne raty ect? Nie wyobrażam sobie żebyś wyekspediowała w świat swoją uroczą trzódkę
Da się. Tyle że spłacanie rat oznacza przez najbliższe 3 miesiące zarabianie głównie na lalkę. A tak nie umiem, trochę zdrowego rozsądku mi jednak zostało

Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 21:23
autor: Manhamana
Stary_Zgred pisze:Manhamana pisze:Ło matko- a nie da się tego na jakieś sensowne raty ect? Nie wyobrażam sobie żebyś wyekspediowała w świat swoją uroczą trzódkę
Da się. Tyle że spłacanie rat oznacza przez najbliższe 3 miesiące zarabianie głównie na lalkę. A tak nie umiem, trochę zdrowego rozsądku mi jednak zostało

A na sześć miesięcy? Będzie mniej bolało w kieszeni choć się ciut w czasie rozwlecze

Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 21:29
autor: Stary_Zgred
A w sumie czemu by nie spytać!? Pół roku czekania. Brzmi strasznie, ale i prawdopodobnie. Na zawał zejdę przez ten czas. Albo i nie. Ciekawe czy sprzedawca się zgodzi. Piszę maila błagalnego!
Re: Pogoń za świętym Graalem
: 25 sie 2014, 21:35
autor: Manhamana
Stary_Zgred pisze:A w sumie czemu by nie spytać!? Pół roku czekania. Brzmi strasznie, ale i prawdopodobnie. Na zawał zejdę przez ten czas. Albo i nie. Ciekawe czy sprzedawca się zgodzi. Piszę maila błagalnego!
E tam nie zejdziesz najwyżej się zawzdychasz

ja już pół roku chodzę z "kopytem" na zębach i nawet nie wiem kiedy to śmignęło - jeszcze przede mną 1,5 roku - więc co to jest pół roku czekania hehe
Pisz maila pisz! Powodzenia życzę!