Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Luźne rozmowy o lalkach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Nemedy
Posty: 29
Rejestracja: 01 sie 2012, 21:45
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: Nemedy »

Mała aktualizacja, skoro mam już dala. ;)
Mąż początkowo twierdził, że jest okropna, że się tak patrzy itp :D Ale przekonał się do Hany i nawet chodzi ze mną na plenerowe robienie zdjęć^^
Znajomym bardzo się spodobała i na imprezie każdy musiał ją obejrzeć^^
Mama: Że mam lalkę wydało się przypadkiem podczas przeglądania zdjęć z wycieczki, spodziewałam się komentarza w stylu "nie masz już na co pieniędzy wydawać", a usłyszałam: "ładna, będzie się czym miał bawić kiedyś dziecko" :P
Tacie się zdjęcia podobały^^ Ale jest fanem szturmiaków więc się nie dziwię.
Teściowa była zachwycona, zwłaszcza podobały jej się ubranka. Sama lubi szyć i nawet obiecała mi parę;D
Teść nie skomentował;D
W pracy wie parę osób, ostatnio kumpel mnie pytał czy już zamowiłam następną^^
High I fly
I touch the sky
Far above the frozen hearts
You can't kill my dreams
You can't kill my spirit
I was born to be free

I walk to my own song

____________

I don’t believe there’s a power in the universe that can stop me

Awatar użytkownika
tamakara
Posty: 78
Rejestracja: 29 lis 2013, 12:03
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: tamakara »

Odkopię wątek, bo mam tu przypadek ekstremalny. Otóż moja przyjaciółka ma lalkową fobię czy też bjdfobię. I jest to autentyczny lęk.
"Nie zasnęłabym w jednym mieszkaniu z lalką. Przecież to wstanie i mnie zarąbie siekierą!"
Śmiejecie się? Ona tak na 100% poważnie, a stara, blisko 30letnia, z niej baba. Nawet z lalkowymi oczami ma problem. Z góry zapowiedziała, że nigdy mnie nie odwiedzi, jeśli taka żywiczna osóbka zamieszka w moim domu D:
I weź tu coś poradź.

Awatar użytkownika
MajorMistakes
Posty: 1399
Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: MajorMistakes »

Nie informować jej o tym. Jeżeli zakładamy, że bjd jednak nie wstanie i nie zarąbie jej siekierą, to wszystko będzie ok- ona pozostanie w błogiej nieświadomości, ty będziesz miała lalkę.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lukrecja
Posty: 593
Rejestracja: 06 mar 2013, 11:24
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: Lukrecja »

Jednak na wszelki wypadek należy przed wizytą kolerzanki usunąć z domu siekierę xD

Awatar użytkownika
tamakara
Posty: 78
Rejestracja: 29 lis 2013, 12:03
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: tamakara »

Mieszkamy w różnych miastach, więc nie jest to problem naglący. Zresztą jej lęki nie powstrzymują mnie przed zakupami, ale jednak tak smutno trochę. Sytuacja wyglądałaby gorzej, gdyby dotyczyła mamy/męża/kogokolwiek z kim się mieszka. W moim przypadku chodzi raczej o niemożność podzielenia się radością, czy chociażby zwykłego napomknięcia w rozmowie.
Ja: "Hej, a kupiłam oczy, są bardzo fajne."
Ona: "Na pewno nie są fajne." z takim wyczuwalnym BRR BLE

W ogóle wizja sytuacji pt.: "Ania przyjeżdża, lalka do piwnicy" wydaje mi się strasznie kuriozalna :| niestety, chyba nie byłoby innego wyjścia. A okłamywać jej nie mam zamiaru.

Jak tak czytam ten wątek, to raczej nikt nie spotkał się z panicznym lękiem przed lalką. Macie fajnie, ludzie XD
Lukrecja pisze:Jednak na wszelki wypadek należy przed wizytą kolerzanki usunąć z domu siekierę xD
a widziałam taką piękną w lalkowym rozmiarze! >D

Awatar użytkownika
Szklanooka
Posty: 1282
Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: Szklanooka »

To się nazywa pediofobia. Ja osobiście nie spotkałam się z nikim takim, ale chciałabym! Robiłabym na tej osobie eksperymenty. :lol:

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: reiha »

Zrobiłam samojebkę z matką i gigi grant :P To chyba znaczy, że całkiem dobrze zareagowała na moje lalki. Ale wie tylko o czterech :P
I cierpliwie czekała aż zrobię wszystkie zdjęcia na plaży i sama z siebie zaczęła asekurować Lagoonę, kiedy chciałam ją posadzić na barierce mola. I jednego dnia nosiła je w swojej torbie, bo do mojej już nic więcej nie chciało wejść :zakochany:

Podobno ludzie na plaży bardzo się patrzyli, ale byłam zajęta zdjęciami i nie zauważyłam :P Chociaż jacyś przystający załapali się w kadrze.

Awatar użytkownika
LuLu
Posty: 895
Rejestracja: 18 sie 2013, 19:20
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: LuLu »

Twoje zdjęcia z plaży są świetne! Bardzo mi się podobają. Właśnie zastanawiałam się czy robiłaś je gdzieś, gdzie ludzi nie było, czy tak po prostu. W każdym razie zawsze znajdzie się ktoś kto będzie się mniej lub bardziej tępo przyglądać.
Ja zabrałam ostatnio moją dyńkę na dwór, ale ze zdjęć nic nie wyszło... Byłam zajęta czymś innym.
Ogólnie to mojej mamie zaczyna lekko moje lakowanie przeszkadzać.
Broken Doll in the Middle of Chaos...
_____________
FochLand zaprasza: http://lulu-for-dolls.blogspot.com

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: reiha »

Podejrzewam, że mojej też by przeszkadzało, gdyby dowiedziała się ile tych lalek mam :|

Dzięki :zakochany: Część plażowych było z ludźmi, a część nie :p W Słowińskim Parku spotkała nas burza, więc chwilę później miałam całą plażę dla siebie. Chociaż pamiętam, że kilka lat temu też nie było tam tłumów (ludzie oglądają wydmy, przychodzą na plażę i zaraz ruszają w dalszą drogę). Jedne robiłam na zmianę z innymi, jak jakiś fotograf miał przerwę, to podbiegałam z Lagooną na te wystające z morza drewienka, później widziałam że jak odeszłam to inni ludzi szykowali się do zdjęć.
Mam nadzieję, że tych którzy przystawali moja mama obrzucała najbardziej znudzonym wzrokiem na jaki było ją stać : D
Jedni ludzie trochę dziwnie patrzyli na mnie i lalki, ale później spytali czy nie zrobię im zdjęcia, więc chyba reakcje nie są tak tragiczne jak mogłoby się wydawać...

Nie wiem czy piszę składnie :|

Muszę wychodzić częściej na dwór, kiedy jeszcze jest ciepło, bo w domu źle ustawiam światło i wszystko wychodzi mi prześwietlone.

Awatar użytkownika
LuLu
Posty: 895
Rejestracja: 18 sie 2013, 19:20
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: LuLu »

Moja jeszcze Cerise nie widziała O.o"
Składnia i ja nie dogadujemy się ostatnio, ale i tak zrozumiałam przekaz :D Chciałabym takie zdjęcia nad morzem... *.* Przez te plażowo-pustynne zakochałam się w tej nowej Gigi. Ja też nie mam dobrego światła, a na dworze muszę się przejść co by znaleźć odpowiednio odludnie miejsce.
W mojej wiosce lepiej byłby pewnie nie pokazywać się z lalkami, bo i bez tego ludzie patrzą na mnie jak na kosmitę. Choć z drugiej strony, może gorzej nie będzie :D
Broken Doll in the Middle of Chaos...
_____________
FochLand zaprasza: http://lulu-for-dolls.blogspot.com

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: reiha »

Pokaż czasem Cerise :zakochany: (chyba, że już pokazywałaś? Flickr zataja mi niektóre zdjęcia...)
Nowa Gigi jest ładna, chociaż patrzenie przez dłuższy czas na połączenie niebieskiego z różowym jest dla mnie męczące. Mimo że właśnie przez tę kolorystykę ją chciałam XD (i dlatego, że nie było już scarisowej...)
Moje osiedle nie jest zbyt malownicze, więc nawet nie rozważam przejścia się po nim z lalkami. Po drugiej stronie są za to ruiny jakiegoś budynku, byłam tam z Jane, ale nie dość, że oblazły mnie mrówki, to jeszcze nie zauważyłam, że ma krzywo założony pasek, więc wszystkie zdjęcia poszły do wyrzucenia :| Najlepiej wybrać się przed południem, kiedy dzieci są w szkole, a ludzie w pracy, albo w czasie obiadu. Albo jak jest jakiś mecz wielki. Rano i wieczorem chodzą ludzie z psami, po południu wracają z pracy, a w nocy nie ma już światła.

O, jeszcze na pole miałam iść. Tylko tam właśnie ciągle ktoś z psami łazi, albo sika po krzakach.

Awatar użytkownika
Annorelka
Posty: 1195
Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: Annorelka »

U mnie się wszystko sprowadza do:
MAMA: jak ślicznie przemalowałaś tę lalę! jaka urocza, puci puci! Masz świetne hobby... ale żadnej nowej Ci nie kupię, nawet na przecenie.
TATA: A co konkretnie jej zrobiłaś? :bezradny:
PRZYJACIÓŁKA: NIE DAM CI EKSPERYMENTOWAĆ NA MOICH! Są potargane, brudne, w piwnicy, ale MOJE!
KUZYNI: Fajnie, fajnie... narysujesz mi krzesło na plastykę?

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: reiha »

Rozłożyłam się przed chwilą na balkonie, wyszłam z aparatem i usłyszałam niosące się po osiedlu "e, bedzie zdjencia robić". Kątem oka zobaczyłam dziadka rozpartego na balkonie w bloku obok. Nawet nie wiem czy to było do mnie, bo musiałam się ewakuować, jednak bateria nie przetrzymała nocy :facepalm: Nie jestem pewna, czy chcę zostawiać na godzinę lalki na balkonie w taki upał na dworze, więc zwinęłam wszystko. Teraz znowu będę musiała je układać, grrrr.

Awatar użytkownika
Only NM
Posty: 1254
Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: Only NM »

Mój ojciec jak widzi że szyję, lub maluję lalki to zawsze spogląda, i prycha jakby mówił:Znalazłaby sobie coś pożytecznego do roboty. I robi to z taką wyczuwalną niechęcią...
Ostatnio palnął coś takiego: Lubisz malować, to pomalujesz sobie ściany w pokoju, to niczym się nie różni od malowania lalek.
Odpowiedziałam jakąś ripostą, i zamilkł, ale nie pamiętam co dokładnie powiedziałam więc nie przytoczę (ne serio się wtedy wkurzyłam, choć podobno mam anielską cierpliwość). Ja chcę już mieć pracę, i swoje mieszkanie >.<"
Ogółem mamy pomalować sobie ściany, ale z moim ojcem cholerykiem to mam ochotę wyprowadzić się do babci - bo na bank będzie się na nas (w sensie mamy, bo siostra sobie wyjechała) wyżywał /: Pomińmy fakt że za robociznę nie dostanę nawet lumpeksowej Barbie w nagrodę heh :) <koniec offtopa>
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Ananasowa
Posty: 14
Rejestracja: 20 sie 2014, 18:21
Kontakt:

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Post autor: Ananasowa »

Mój chłopak to anioł. Wspiera mnie w lalkowaniu tak samo jak wcześniej wspierał mnie w figurkach (o tematyce M&A). W sumie to on kupił mi pierwszą artykułowaną figurkę (czyli w sumie już taką mini lalkę) figme Kuroneko. Jak zamawiałam swoją pierwszą lalkę (na części) to mi doradzał, mówił co mu się podoba, pomagał w wyborze

Mama początkowo nie wiedziała co myśleć o lalce chyba. W sumie już mam całą kolekcję figurek, więc lalka chyba jej dużo nie robi. Dzisiaj nawet razem myślałyśmy jak zrobić spódnicę nową dla lalki.

Taty reakcja była cudowna... Jak zobaczył moją paraboxową S-Gretel to powiedział "Barbie sobie kupiłaś?!" Cóż... xD

Przyjaciółka akceptuje w 100%. Jakoś nie mam potrzeby się kryć, że jestem nieco zdziecinniała.

Myślę, że wszyscy akceptują to ponieważ widzą, że jednak zmienia mnie to pozytywnie. Z osoby zamkniętej i wiecznie przygnębionej staję się otwarta (o dziwo, bo zazwyczaj jest odwrotnie) na ludzi, częściej się cieszę itp. No i jak to tata mówił kiedyś "wolę mieć córkę czarną i mądrą niż różową i głupią"... teraz można to zmienić na "wolę mieć córkę nieco zdziecinniałą niż bez perspektyw na życie". Po za tym staram się aby moje hobby nie było w 100% moim życiem.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości