Oj, dużo tego mam, a lalkę mam jedną, póki co.

Lecz zdjecia starczają! 3:
Po pierwsze i najważniejsze...
Makijaż!
Zawsze zwracam wielką uwagę na makijaż i to od kiedy pamiętam. XD Nawet jak byłam mała to często denerwowały mnie makijaże barbioch.

Nie mogą być w "dziwnych" kolorach, jak rumieńce to różowe lub czerwone, usta w miarę naturalne (chyba że czerwień, bądź usta MyScenek, te uwielbiam!), cień naturalny i najlepiej podkreślone oczy, chodź trochę. XD Jak widzę np. pomarańczowo-czerwony wielki cień (jak u dal Monomono), żółtawe rumieńce(któe odstraszają mnie w dal Lizbel) czy jakieś zielono-niebieskie makijaże lalka od razu mi się nie podoba.

Mam spore wymagania, a działają one i u barbie i u pullipów i u bjd.
Coś co w lalkach bardzo lubię, nie jest to chyba fetysz a takie raczej upodobanie... stópki, rączki i jak to ktoś już pisał zarysowane kształty ludzkiego ciała! To upodobanie odkryłam dopiero gdy zobaczyłam obitsu 11cm... tak strasznie spodobało mi się to, że widać obojczyk, pępek i jest ogólnie takie...ludzkie.

I ma cudne stópki i ręce!
Lubię lalki charakterne, nieraz wystarczy barbiowe spojrzenie lekko w górę, duże bądź czerwone usta by panna takiego charakterku nabrała.

Ale to też takie bardziej upodobanie.

No i oryginalność! Lubię lalki oryginalne, czy kolorowe włosy, elfie uszka, czy zabawne, zwierzęce, fairylandowskie twarzyczki! Ogólnie lubię gdy lalka sie odznacza od innych, nawet tego samego modelu.
