Jak pisać opinie o czyjejś twórczości okołolalkowej?
: 19 lip 2015, 12:54
Do poruszenia tematu zmotywowała mnie dyskusja na blogu znajomej. Otóż zastanawiam się,w jaki sposób przekazywać komuś opinie o jego dokonaniach, jeśli widzimy w tych dokonaniach jakieś słabe strony.
Po pierwsze - czy wskazywać te mankamenty, czy też pomijać je milczeniem? Wypunktowanie negatywnych cech jest często odbierane jako atak. Oczywiście można to robić delikatnie, ale polukrowanie problemu albo go całkowicie zakryje, albo zmarginalizuje. A tu chodzi oto, żeby pewien kłopot uwypuklić.
Po drugie - czego właściwie oczekują osoby parające się twórczością okołolalkową? Czego oczekują jako wsparcia? Czy ma to być lakoniczne stwierdzenie: "Ależ to piękne!" czy też woleliby bardziej wnikliwą analizę plusów i minusów. Patrząc ze swojej perspektywy - wolę to drugie. Jasne jest, że nie zawsze dostaje się głaski, a besztanie za niedoróbki ma przykrą formę, ale dla wytrwałego człowieka jest to chyba bodziec do tego, by wyeliminować wady.
Tu jeszcze dochodzi kontekst dość częstych kłótni na forum - zauważyliście jak burzogenne są wątki dotyczące naszej twórczości?
Czy istnieje zatem złoty środek na opiniowanie naszych prac. Jak komentować, żeby nie zrobić przykrości ale i jednocześnie nie wyjść na nieszczerego lizusa?
Po pierwsze - czy wskazywać te mankamenty, czy też pomijać je milczeniem? Wypunktowanie negatywnych cech jest często odbierane jako atak. Oczywiście można to robić delikatnie, ale polukrowanie problemu albo go całkowicie zakryje, albo zmarginalizuje. A tu chodzi oto, żeby pewien kłopot uwypuklić.
Po drugie - czego właściwie oczekują osoby parające się twórczością okołolalkową? Czego oczekują jako wsparcia? Czy ma to być lakoniczne stwierdzenie: "Ależ to piękne!" czy też woleliby bardziej wnikliwą analizę plusów i minusów. Patrząc ze swojej perspektywy - wolę to drugie. Jasne jest, że nie zawsze dostaje się głaski, a besztanie za niedoróbki ma przykrą formę, ale dla wytrwałego człowieka jest to chyba bodziec do tego, by wyeliminować wady.
Tu jeszcze dochodzi kontekst dość częstych kłótni na forum - zauważyliście jak burzogenne są wątki dotyczące naszej twórczości?
Czy istnieje zatem złoty środek na opiniowanie naszych prac. Jak komentować, żeby nie zrobić przykrości ale i jednocześnie nie wyjść na nieszczerego lizusa?