Strona 1 z 3
Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
: 05 paź 2012, 22:50
autor: Violla Nask
Postanowiłam stworzyć coś jedynego w swoim rodzaju

- więcej na moim blogu - ubaw gwarantowany
http://lalkomania.blogspot.com/2012/10/ ... -ooak.html
prawdziwym zamierzeniem była dobra zabawa, ale przy okazji wyszedł mi poradnik - czego nie robić jak chcesz zrobić dobrego OOAKa

Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 10:52
autor: Szklanooka
Poradnik w weresji rozrywkowej!

Brwi akurat mi się podobały, te pierwsze.
Wniosek: namalować najpierw na papierze idealnie symetryczne oczy, jeżeli nie umiesz - to nie wyjdzie i na lalce, bo na papierze jest dużo łatwiej.
Żeby cię nie dobijać (ani osób, które pierwszy raz zabierają się za coś takiego) to powiem, że jak poćwiczysz ołówkiem na kartce małe oczy i będziesz z nich zadowolona, kup kredki akwarelowe, albo miękkie artystyczne + najlepszą temperówkę jaką mają w sklepie i zrób repaint nimi. Operowanie pędzlem wymaga większej wprawy, jeżeli się ma niewyćwiczoną rękę. Ja zaczynałam kredkami od lekkiego szkicu i jak oczy były w miarę symetryczne (lusterko to podstawa do sprawdzania błędów) to poprawiałam, dodawałam rzęsy i tak dalej.
Ale twój poradnik naprawdę jest super, zawsze chciałam, żeby ktoś pokazał, że to nie jest takie proste, dziękuję ci za to

Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 11:27
autor: Shao-ron
Poradnik naprawdę świetny!

Ubaw musiałaś mieć nieziemski

Podejrzewam ze ja jak będę malować swoich facetów to też się obchichram przy tym niemożliwie

(właśnie mnie natchnęłaś by to uwiecznić ku potomności)
ale działaj działaj!
Po jednym dniu to nikt jeszcze do wprawy nie doszedł - to wymaga naprawdę dużej ilości czasu ale w końcu jakieś efekty osiągniesz - albo przestanie cie to bawić

i mimo ze jeszcze nie próbowałam swoich sił w takiej zabawie to opcja kredek do mnie trafia bo napewno będzie tym łatwiej operować :3
Sama chce zainwestować w kredki :3
Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 11:40
autor: Violla Nask
dzięki

miło, że sprawiłam komuś ubaw:) - pewnie nie raz jeszcze mi się uda;) - ja myslę, że w moim przypadku najwiekszy problem to drżenie rąk -no, ale trening czyni mistrzem;) - choc ja jednak myslę, że mistrzostwo to ja osiągnę w rozbawianiu swoimi pracami - w dosłownym, a nie artystycznym znaczeniu tego słowa;)
Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 14:33
autor: Szklanooka
Trzęsące się ręce to i moja zmora. Niestety nie znalazłam na nie jeszcze żadnego sposobu, niektórzy tak po prostu mają.

Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 15:47
autor: dollbby
odwaliłaś niezłą robotę <hahahaha>... ręce to fakt trzęsą się jak holera

Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 16:08
autor: Stary_Zgred
Szklanooka, a co to są kredki akwarelowe? Czy używa się ich zanurzając w wodzie? Bardzo zaciekawiła mnie perspektywa ich zakupu, bo jak piszesz, byłyby pomocne w stawianiu pierwszych kroków. Będę bardzo wdzięczna za informacje czym są i jak ich używać.
Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 16:19
autor: wampi
KRedki akwarelowe kosztują niewiele w porównaniu z reszta hobby, ale trzeba jakąś dobrą firmę upolowac (np. Koh-i-noor), moża kupować na sztuli w sklepach paierniczych większch albo w komplecie. Ja robię w ten sposób, że skrobię taką kredkę na podkładkę i cienitukim pędzlem (tak ze 2- razy mniejszy niżdostepne pędzelki 00) mieszam z wodąod razu pozbywając się drobinek. Ale tak, można je zanurzyć w wodzie i malować, jeno na tak małej lalce będzie widac drobinki pyłu.
Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 16:33
autor: Stary_Zgred
O rety, to ja się skusiłam

Pędzelkiem jest bardzo trudno, a taką kredką na początek może być idealnie. W poniedziałek lecę do sklepu i kilka podstawowych kolorów kupię.
Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 06 paź 2012, 16:53
autor: Szklanooka
Ja polecam kredki Derwent. Mają ładną gamę kolorów z których sobie można wybrać na sztuki, bo bez sensu kupować cały komplet skoro i tak używa sie tylko określonych kolorów. Do tego koniecznie gumkę w ołówku, bez tego nie da się korygować błędów czy delikatnie rozmawywać linii. No i dobra temperówka albo ostry nożyk, kredka ma być tak ostra żeby dało się nią zabić
Stary_Zgred, ja używam kredek akwarelowych tak samo jak każdych innych, są po prostu miększe. Takie zwykłe najtańsze kredki mają mało pigmentu i dużo spoiwa więc nie nadają się do winylu/plastiku/żywicy.
Re: TAkie tam ostrzeżenie czego nie robie przy repaincie
: 07 paź 2012, 20:43
autor: Violla Nask
teraz dopiero zauwazyłam, że zrobiłam literówkę w tytule - bo miało być - "czego nie robić" - ale w sumie wrzucam fotke - czego nie robię - a w zasadzie zrobic nie umiem - więcej na blogu;)

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
: 08 paź 2012, 10:22
autor: elianka
Poprawiłam literówkę

Oko coraz lepiej wychodzi!
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
: 03 sty 2013, 00:04
autor: Only NM
Oh la, la... Świetne, widać że autorka ma do siebie dystans

Violla podoba mi się ten błysk w oku

Ja się zastanawiam czy takie kredki nie naruszą warstwy cleara, czy jak kiedyś poradziła mi Kamarza lakieru samochodowego w sprayu?
Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
: 10 sty 2013, 01:44
autor: Szklanooka
Only NM, mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło coś takiego - te kredki są wyjątkowo miękkie i wydaje mi się, że można ich używać bez obaw o uszkodzenie lakieru.
Lakier samochodowy w sprayu, serio? Da się kupić jakiś naprawdę matowy lakier jako zamiennik do MSC? Wszyscy mnie ciągle pytają czego użyć zamiast niego, bo jest za drogi a ja nie mam pojęcia co odpowiedzieć. Próbowałaś może tego, powiedz, powiedz! Proszę!

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie
: 13 sty 2013, 20:10
autor: Only NM
Mhm tylko że ten lakier samochodowy to tylko i wyłącznie do Barbie monsterek, i podobnych lalek...Na dollfach to nie zda egzaminu, niestety. Osobiście nie próbowałam ale skoro Kamarza poleciła to pewnie tego próbowała

Jeśli chcesz mogę się jej zapytać
