jewelsnake pisze:tez za offtopuję, moim zdaniem mają dokładnie takie prawo nosić fryzury białych kobiet i rozjaśniać skórę, jak białe kobiety maja aby nosić fryzury murzynek i przyciemniać skórę.
Nie widzę powodu do tego, aby dzieci bawiły się lalkami które je przypominają.Białe dzieci też nie mają lalek wyglądających tak jak one, to samo z Azjatyckimi.Lalka to lalka, nie musi być "mini me".
Nie wiem jak będzie z tą Nikki, ale Fashionistas ma kolor skóry białej kobiety. Naprawdę murzyńskie są niektóre basics, afrykańskie "księżniczki", czy też parę SIS. Szkoda, ze nie robią zwyczajnych playlinów z większą różnorodnościa kolorów, co by komu zaszkodziło, gdyby ta seria miała wyraźny podział rasowy. Kiedyś myslałam, ze Raquelle to Azjatka, ale ta mało na nią wygląda.
Na temat: Trochę mnie korci, żeby kupić sobie lalki dla ciałek i dodatków- bo skończy się jak ze stardollami, gdzie jeden pasek na ebayu potrafi osiągnąć 1/4 pierwotnej ceny nowej lalki... ale potem robię taaaakie oczy, sto złotych za trzy ciuchy na krzyż? Eh, w życiu nie powiem, że żałuję kupna LiDHowej Midge, ale ta też kusi. Szkoda, że dali dwie barbie, mogli dodać Kaylę czy coś ciekawszego...
OT: @ Jewel Ja w dzieciństwie długo szukałam lalki o blond włosach i ciemnobrązowych oczach. W książkach, zabawkach czy filmach przeważały niebieskie oczy, chyba pierwszą ciemnooką idolką była Shakira... ale byłam wtedy już starawa
